niedziela, 17 listopada 2013

Roździał 1

Cisza!-nauczycielka wydarła się po skończonym temacie
2 minuty do dzwonka-Byłam tak szczęśliwa, że już koniec szkoły, ostatni dzień, ostatnie minuty mnie dzieliły od wymarzonych wa...
Nie  zdążyłam dokończyć a w sali rozbrzmiał się dzwonek.
Dobra, szkoła zaliczona, został ostatni dzień w tej głupiej pracy.Nie mogłam się odezwać słowem bo bym od razu wyleciała. Tak, to była praca w banku.Byłam tak jakby roznosicielką kawy.
Dobrze że to już ostatni dzień- prychnęłam gdy stawiałam na stół kolejną,zrobioną przeze mnie kawę.
Usiadłam na fotelu, gdyż nikt  na razie  nie chciał kawy. Podeszła do mnie jedna z osób stojących za kasą:
-hej!  idę teraz wydrukować papiery dla szefa więc mogłabyś na 20 minut stanąć za kasą?
-na 20 minut mogę się zgodzić - odparłam i poszłam na stanowisko
Przytulnie tu- zapatrzałam się w mięciutki fotel, usiadłam i odpłynęłam.-O tak, tego mi było trzeba
Rozejrzałam się wokół sali. Gdzie się podziali wszyscy ludzie? Zostałam sama w sali.-Dobra, zaraz ta dziewczyna z kasy przyjdzie i powie mi o co chodzi.
Czekałam cierpliwie na fotelu. Nie minęło 10 minut a ktoś wszedł przez tylne drzwi.Chciałam już opieprzyć tą dziewczynę że nic mi nie powiedziała, ale zamiast dziewczyny spotkałam czwórkę osób w kominiarkach. Nie byli zadowoleni z mojej obecności.Po chwili ktoś od tyłu owinął mnie wokół talii

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz